Hej!

Wyobrażacie sobie chłodny dzień bez swetra?

Choć współcześnie pojawiło się wiele sztucznych i syntetycznych włókien, które  chronią nas przed chłodem, żadne nie oferuje tyle, co wełna. Historia wełny jest  tak samo długa jak historia cywilizacji. Wełna jest jednym ze szlachetniejszych i cenniejszych włókien. Ma naturalne zdolności do absorbowania dużych ilości wilgoci i utrzymywania skóry świeżej i suchej. Zabezpiecza przed wychłodzeniem i przegrzaniem. Dzięki składowi chemicznemu redukuje nieprzyjemny zapach. Jest niebywale miła w dotyku, miękka i wygodna w noszeniu, wystarczy tylko pamiętać, że nie powinna mieć  więcej niż 20 – 21 mikrometrów ( miara grubości włosia. Im jest niższa, tym włókno bardziej miękkie). Jest biodegradowalna, nie pali się i stanowi naturalne zabezpieczenie przed promieniowaniem UV. Od wieków człowiek wykorzystuje ją do produkcji odzieży. Wełna powstaje z owczej strzyży, a do  jej uzyskania nie zabija się zwierząt, nie kaleczy się ich i nie sprawa im bólu. Jeśli dzieje się inaczej, to w miejscach, w których producentom nie zależy ani na człowieku, ani na zwierzęciu. Jej jakość zależy od rasy, warunków w jakich żyją zwierzęta i sposobu przetwarzania runa. Łatwo poddaje się recyclingowi, a jeśli w czasie jej farbowania zadbano o środowisko, nie szkodzi i jemu. Doskonałej jakości wełna merynosowa pochodzi między innymi z Nowej Zelandii, czy Australii. Francja wyhodowała  piękną i unikatową rasę Rambouillet i do dziś można ją oglądać w Bergerie Nationale w Rambouillet.

Dla tych, którzy pamiętają zakopiańskie polskie swetry, szorstkie jak tarka, mam dobrą wiadomość. To przeszłość. Dziś do Waszej dyspozycji są  jagnięce wełny, najbardziej miękkie i puchate merynosy, mieszanki z kaszmirem i lub jedwabiem. A do tego wiele z nich  można prać w pralkach!

Czym jest wełna?

Wełna jest niezwykłym, naturalnym w pełni biodegradowalnym produktem zawierającym  szereg cech czyniących z niej materiał unikalny i pożądany w garderobie człowieka. Towarzyszy nam od 4000 tysięcy lat i trzymajmy kciuki, by ciągle z nami była. Wełna powstaje z okrywy włosowej zwanej runem ( strzyżą ) żywych zwierząt.  W certyfikowanych hodowlach nie męczy się ich, nie zalewa chemikaliami, nie wyrywa włosia i nie wycina części ciała, by było więcej i taniej. Kupując wełniane swetry w sieciówkach, czy supermarketach akceptujemy gorszą jakość materiału, wełnę wtórą ( tworzoną z wełnianych odpadów) lub wełnę garbarską pozyskiwaną z martwych zwierząt rzeźnych. Uwzględniając źle opłacanych pracowników i proces farbowania bez żadnych procedur otrzymujemy tani, łatwo dostępny produkt . Producenci wełen, którzy wykorzystują wełny wtórne i garbarskie najczęściej łączą je z akrylem, by podnieść ich jakość ( według Environmental Protection Agency akryl może wywoływać zmiany nowotworowe przy częstym i intensywnym kontakcie). Nie jest to zabieg wynikający z potrzeb klienta, któremu producenci wmawiają, że zapewnia długie życie ubrań, to jedyny sposób, by tani, słabej jakości materiał dobrze sprzedać. Nie chodzi o bojkot ani o zaglądanie do portfela. Chodzi o wybory. Świadome.

Świat się zmienia. Zmienia się też sposób produkcji wełny, jej jakość i dostępność. Czas rozprawić się z mitami.

 Wełna i jej konserwacja

Do prania wełny używaj środków tylko do tego przeznaczonych. Zwykłe proszki i płyny mogą nieodwracalnie zniszczyć strukturę wełny. Nie używaj wybielaczy!

  1. Nalej do miski dużo wody o temp. do 30 stopni i wlej niewielką ilość detergentu.
  2. Zamocz sweter/szal/czapkę i pozostaw na 15-20min. Od czasu do czasu obróć praną rzecz.
  3. Po upływie wyznaczonego czasu, wyjmij praną rzecz, lekko ją odsączając. Nie wykręcaj jej.
  4. Wypłucz materiał w czystej wodzie w temp. do 30 stopni. Odsącz. Połóż na dużym ręczniku i delikatnie wyciśnij nadmiar wody.
  5. Rozłóż praną rzecz na suchym ręczniku. Nie rozciągaj. Nie stawiaj na słońcu ani koło kaloryfera.

Swetry/ szale/ czapki mogą w czasie prania rozciągnąć się. Po wyschnięciu wrócą do swojego rozmiaru jeśli do ich produkcji użyto dobrej jakości materiału. Wełniane powierzchnie mogą się mechacić. To naturalny proces. Delikatne i krótkie włókna mechacą się szybciej. Zaopatrz się w specjalną golarkę do wełny i regularnie przeglądaj wełnianą odzież.  Pozostawienie zmechaceń spowoduje, że będą robić się one większe i większe. Nie musisz po każdym założeniu prać wełnianych rzeczy. Wełna doskonale radzi sobie z zapachami i potem. Wystarczy, że ją wywietrzysz . Jeśli masz taką możliwość, regularnie wietrz wełnianą odzież, zwłaszcza w wilgotne poranki. Wszystkie rzeczy wykonywane w studio   b a r b a r a   k w a t e r  są prane ręcznie przed wysłaniem ich do sprzedaży, a do ich produkcji używają wełny o najwyższych standardach certyfikowanych przez Woolmark.

Parę słów o filozofii slow fashion                                 

Slow jest częścią mojej marki. Jej misja mieści się w sloganie „Mniej znaczy więcej”. Mniej syntetyków, więcej włókiem naturalnych. Mniej w szafie, ale lepszej jakości. Szukam najlepszych rozwiązań, poznaję swoich dostawców i wiem od kogo pozyskują włókno, z której później produkują wełnę. Co ważne dla mnie, wiem też, że to, co zamawiam pochodzi z żywych, właściwie hodowanych zwierząt. Współpracuję tylko z tymi, którzy nie ukrywają tych informacji i jeśli nie znajduję ich na stronie producenta, po prostu pytam. Mam wiedzę na temat przędzenia, bo sama to robię i potrafię dość dokładnie ocenić surowiec, jaki do mnie dociera. W 80% to, co wykorzystuję w swoich dzianinach opatrywane jest u producenta Certyfikatem Woolmarku.  Stawiam głównie na wełnę merynosową, alpakę, jedwab, kaszmir. Naturalne włókna nie tylko nie zanieczyszczają Ziemi, ale kiedy się nam znudzą, mogą zostać ponownie przetworzone i stać się równie atrakcyjne i wartościowe jak  pierwowzory bez dużych dodatkowych kosztów. Jeśli robimy to w warunkach domowych wystarczą nożyczki i odrobina cierpliwości. Nie musimy niczego oddawać do przetworzenia, pytać, gdzie zostanie wysłane i ile będzie  do tego potrzebne wody i energii. Dzianiny o ponadczasowym designie mogą nam służyć całe lata. Mnie zależy właśnie na tym.

Wszystko, o co chcielibyście zapytać, ale nie mieliście kogo!

Q: Niestety, wełna nie jest dla mnie, mocno mnie uczula.

A: Rzeczywiście, przez lata twierdzono, że zawarta w wełnie lanolina może uczulać. Określono, że dotyczy to zaledwie 2% populacji, a 10% mówi o nadwrażliwości skóry. Całkiem niedawno Woolmark rozpoczął poważne badania dotyczącego tego, czy wełna uczula. Ich wynik jest zaskakujący. Nie znaleziono dowodów, że tak jest. Potwierdzono natomiast, że każde włókno powyżej 24 mikronów bez względu na swoje pochodzenie wywołuje podrażnienie skóry. Udowodniono również, że przy nieznacznych egzemach i podrażnieniach miękka merynosowa wełna wspiera proces leczenia. Warto upewnić się, co nam dolega.

Q: Mam złe doświadczenia z wełną. Wszystko, co do tej pory miałam/miałem mechaciło się i wyglądało fatalnie.

A: To prawda. Wełna mechaci się. Im jest delikatniejsza, tym częściej. Powodów jest kilka. Podstawowy stanowi długość włosa oraz siła skrętu. Mieszanki wełny z akrylami mechacą się częściej, a to głównie te trafiają do masowej produkcji. Najczęściej są też złej jakości. Złej jakości są również wełny wtórne i garbarskie. Sweter za 150 zł nie jest z czystej, żywej wełny, bo nikt nie sprzedaje produktu dobrej jakości w takiej cenie. Dobry sweter nie musi jednak kosztować 2000zł. Uczciwą ceną za dobrej jakości merynosowy sweter jest ta w granicach 450-650zł. Pamiętaj też, że o dzianinę musisz zadbać. Na rynku dostępne są golarki do swetrów i warto się w nie zaopatrzyć.

Q: Wełniane swetry są trudne w pielęgnacji. Trzeba je prać ręcznie, a do tego się filcują!

A: Wełniany sweter rzeczywiście wymaga nieco więcej zachodu niż polarowa kurtka. Ale wełniany sweter czyni Cię świadomym konsumentem. Kiedy przestanie Ci się podobać lub przestaniesz go lubić, z sortowni śmieci trafi do firm odzyskujących naturalne włókna do kolejnego wykorzystania. Zakopany w ziemi, rozłoży się lub może po prostu zostać spruty i przerobiony ponownie. Ręczne pranie swetra według instrukcji zamieszczonej na metce nie trwa więcej niż 20 min. Nowoczesne pralki dysponują programem do prania wełny. Można z nich bezpiecznie korzystać, bo zarówno w praniu, jak i płukaniu używają wody o tej samej temp. i nie wirują jak szalone. W małych pracowniach, takich jak b a r b a r a k w a t e r, wszystkie dzianiny prane są ręcznie przed wysyłką do Klientów. I co najważniejsze, wełnianych swetrów nie pierzemy po każdym założeniu. Jeśli są w 100% naturalne wystarczy je wywietrzyć i dać im chwilę odpocząć, by wróciły do swojej całkiem dobrej formy.

Q: Wełna „ gryzie” i jest niemiła.

A: Reakcja na kontakt z wełną, to osobnicza sprawa. Jesteśmy różni i różnie reagujemy na bodźce. Warto jednak pamiętać, że kiedy jest nam bardzo zimno, subtelnie podszczypująca wełna swetra jest naturalnym masażem wspomagającym nasze krążenie. O tym, czy czujemy na skórze kontakt z wełną, czy nie, decyduje grubość włosa wyrażona w mikrometrach. Im ich mniej, tym włos bardziej delikatny. Warto poznać, jaka wełna jest dla nas, bo noszenie swetrów to komfort, wygoda i życie zgodne z naturą.

Q: Wełna jest pozyskiwana w sposób nieetyczny, więc nieetyczne jest jej noszenie.

A: Organizacje ochrony nad zwierzętami prześcigają się w śledzeniu nieetycznego postępowania hodowców wobec zwierząt, które służą człowiekowi. To dobrze! Takie jest ich zadanie i tego od nich oczekujemy. Dzięki nim skończyło się maltretowanie królików angorskich, których włókna były wykorzystywane przez jedną z dużych marek ubraniowych. Tam chodziło jedynie o zysk i było godne potępienia. Niestety, wielu niezwykle uczciwych, rzetelnych i ciężko pracujących hodowców wrzucono do worka „ nieetyczni”. To smutne, bo wielu z nich kocha swoje zwierzęta i nie zabija ich, nie rani, by pozyskać wełnę. Jeśli nie jesteś veganką/veganem i nie chcesz zanieczyszczać środowiska syntetykami rozkładającymi się tysiące lat w ziemi, oceanach, pamiętaj, że kupując dzianiny u małych, lokalnych producentów możesz zapytać o jakość i sposób pozyskania wełny. Taką wiedzę ma również atelier barbara kwater.

[1] In sheep’s clothing, Nola Fournier, Jane Fournier, str. 15

Opaska Looks by Luks

Zdjęcia Klaudia Orłowska Photography

Barbara i Marta


4 Komentarze

Gosia · 8 października 2019 o 21:14

Bardzo rzeczowy wpis. A zdjęcia – wow!!!

    Pani Jesień · 8 października 2019 o 21:42

    Dziękujemy!!! <3

Klaudia · 9 października 2019 o 12:08

Bardzo ciekawy wpis 🙂 Fajnie poznać takie fakty o wełnie. 🙂

    Pani Jesień · 10 października 2019 o 22:12

    wielkie dzięki i to na pewno nie koniec! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *