Hej!

Tak się składa, ze w marcu wypadło bardzo wiele i fajnych i ważnych świąt obchodzonych na całym świecie. W tym roku, niezmiennie od 12 lat, jak w każdą ostatnią sobotę marca przypada Godzina dla Ziemi. Akcja wywodzi się z Australii, zresztą tak samo jak Sprzątanie Świata, które w tym roku obchodzi 30. urodziny. W roku 2010 wyłączenie światła na 60 minut było największą akcją dla środowiska w historii – podał WWF. Włączyło się do niej ponad 4,5 tys. miast w 128 krajach. Wyłączono światło najbardziej znanych budynków – Wieży Eiffla w Paryżu, Pałacu Buckingham w Londynie, mostu Golden Gate w San Francisco, Opery w Sydney. W Polsce udział wzięło 40 miast, w tym 15 wojewódzkich; wyłączono oświetlenie m.in. Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Samo wyłączenie światła jest symboliczne i tak na dobrą sprawę taka jedna godzina nie naprawi szkód wyrządzonych środowisku. Każda ostatnia sobota marca to szansa na dotarcie do coraz większych obszarów i ludzi, aby zwiększyć świadomość.

Pstryk!

Wynalezienie prądu jest związane ze skokiem cywilizacyjnym. Dla naszych dalszych przodków pojawienie się światła po naciśnięciu przycisku byłoby magią. Dla wielu z nas prawdopodobnie nadal nią jest, bo nie mamy pojęcia, jak to wszystko działa. Włącznik światła zamyka obwód elektryczny. Dzięki temu przez żarówkę zaczyna przepływać prąd, inicjując parowanie wolframu, przepływ elektronów przez opary rtęci czy przeskakiwanie elektronów z warstwy do warstwy półprzewodnika. Wiele technologii traktujemy jak coś, co po prostu towarzyszy nam w codziennym życiu, i nie zadajemy sobie trudu, by je zrozumieć i panować nad tym. Prąd sam w sobie nie jest nie ekologiczny, sposób jego uzyskania niszczy Naszą Planetę.  Przeżywamy  renesans przepięknych, polskich eko marek, które proponują nam całą gamę cudownych świec naturalnych, sojowych, zapachowych, w każdym rozmiarze i kolorze, to dlaczego nasi przodkowie zrezygnowali ze starych, poczciwych świec? Zapewne z powodu naszych biologicznych braków.

Co to jest światło?

Światło jest falą elektromagnetyczną. Długość fali elektromagnetycznej widziana przez ludzi wynika budowy i specyficznych właściwości oka. Światło to promieniowanie elektromagnetyczne rejestrowane przez siatkówkę. Widzenie to proces elektrochemiczny. Pod wpływem światła padającego na komórki pręcikowe i czopki w siatkówce chwilowo zmienia się skład chemiczny w tych komórkach. To generuje impulsy elektryczne, które przewodzą informacje wzrokowe. Bez światła ta reakcja nie zachodzi, tak więc nic nie widzimy, brakuje bodźca pobudzającego. Dlatego też, gdy tylko pojawiła się okazja wymienić niewygodne i natenczas dosyć niebezpieczne świece, ludzkość zaczęła całkowicie wykorzystywać potencjał prądu w aspekcie pozyskania światła, wspomagając zdolność widzenia po zmroku. Instynktownie wolimy światło, jasność.

Dlaczego ćmy lecą do światła?

Wyjaśnieniem samobójczego lotu ciem jest błąd w nawigacji. Kierowane instynktem owady mylą zapaloną żarówkę z Księżycem. Podczas wędrówek ćmy określają swoje położenie względem najjaśniejszego punktu na niebie. Zachowując stały kąt padania światła owad jest w stanie zachować prosty tor lotu. Czyli też są wiedzione instynktownie. Wychodzi na to, że my tak samo jak i ćmy do światła ,,lecimy’’, podążając za instynktem, nie używając rozumu danego nam, a ćmom nie.

Oczywiście, jak możecie się już domyślić, samo światło nie jest problemem, tylko ogólne wykorzystanie prądu elektrycznego w gospodarstwie domowym. Wszystkie urządzenia domowe na prąd przyczyniają się do degradacji Ziemi. Na szczęście, poza żarówkami w tym momencie mamy bardzo dużo energooszczędnych rozwiązań przy budowie domu i urządzaniu mieszkania. Firmy AGD i RTV prześcigają się w ofertach sprzętów, którym już do nazwy dokleja się człon ECO. Tym i wieloma innymi zagadnieniami zajmę się w nowej, już zapowiadanej kategorii na blogu, gdzie razem z Wami przeprowadzę eko remont i pokażę, jak mieszkać less i zero waste 😊

Elektrownie

TO jest prawdziwy problem. A dokładnie ich paliwo, którym najczęściej jest węgiel brunatny (7 zakładów) oraz kamienny (reszta) w Polsce. Elektrownie zasilane węglem kamiennym produkują niemal dwukrotnie więcej energii niż te spalające węgiel brunatny. Jednak produkcja oparta na węglu brunatnym jest bardziej ekonomiczna.. W ostatnim czasie szereg elektrowni przeszło modernizację, dzięki czemu do produkcji energii wykorzystuje się spalanie biomasy. Jak możecie się domyślić, produkty spalania trafiają do atmosfery i to jest sedno sprawy i z czym walczy Godzina dla Ziemi. Mniej popytu na energię elektryczną, zmniejszy podaż i tym samym przyczyni się do mniejszej degradacji Planety.

Co możesz zrobić każdego dnia?

Zostańmy przy głównej myśli całej akcji i świetle. Jakie masz w domu źródła światła? Obecnie do wyboru mamy ściemniacze, fotokomórki, oświetlenie ledowe, wszystko jak najbardziej energooszczędne. Ale czy wiemy, jak to działa? Klasyczna żarówka, czyli właściwie lampa żarowa, to szklana bańka, pod którą znajduje się drut wolframowy. W pewnym sensie przypomina ona… świeczkę. Przepływający przez drut prąd sprawia, że metal rozgrzewa się i zaczyna emitować promieniowanie elektromagnetyczne. Na pewną część jego widma wyczulone jest ludzkie oko. Tę część promieniowania wydzielanego przez rozżarzony wolfram widzimy jako światło. Tradycyjna żarówka nie jest najbardziej wydajnym urządzeniem, jakie można sobie wyobrazić. Tylko około 5 proc. pochłanianej przez nią energii zostaje przekształcone w światło. Cała reszta jest emitowana jako ciepło. Można by powiedzieć, że żarówkom bliżej do grzejników niż do urządzeń oświetleniowych. Nic więc dziwnego, że po zakazie produkcji i importu tradycyjnych żarówek nadal można je było zdobyć – pod nazwą „urządzenia cieplne”. Żarówka ma kształt kuli, często ostatnio bardzo modnej bardzo dużej kuli, ponieważ rozgrzany wolfram paruje i staje się coraz cieńszy. Opary wolframu osadzają się na możliwie dużej powierzchni i nie zaciemniają żarówki w miarę zużywania drucika. To może przedłużać  „żywotność” żarówki.

Żarówki energooszczędne

W sprzedaży są również specjalne, energooszczędne żarówki, warto w nie zainwestować – gorzej świecą dlatego, że pobierają mniej prądu i przez to też starczają na dłużej. Ich główną częścią są szklane rurki, w których znajdują się opary rtęci. Ścianki rurek od wewnątrz pokryto emitującym światło związkiem chemicznym zwanym luminoforem. W świetlówkach wykorzystano także wolfram, choć w innym celu niż w tradycyjnych żarówkach. Wyładowania elektrody wolframowej sprawiają, że elektrony przepływają przez rurki i uderzają w atomy znajdującej się w niej rtęci. Rtęć tym samym emituje niewidzialne dla człowieka promieniowanie ultrafioletowe. Ono z kolei powoduje, że osadzony na ściankach luminofor zaczyna wydzielać światło w zakresie widzialnym. Działająca na takiej zasadzie świetlówka nie wydziela tyle ciepła, co żarówka tradycyjna, i zużywa kilkakrotnie mniej energii.

Co dalej?

Gdy zwykłe żarówki wolframowe odchodzą już w niepamięć, szuka się wciąż lepszych, doskonalszych i przede wszystkim bardziej energooszczędnych sposobów na oświetlenie mieszkania. Coraz większą popularnością cieszą się żarówki LED, które jeszcze nie tak dawno były jedynie elementem dekoracyjnym lub uzupełniającym główne źródło światła. Dziś ceny lamp LED spadły, dzięki czemu są powszechniej stosowane w domach. Żarówki, czy raczej lampy LED, zbudowane są z małych diod elektroluminescencyjnych umieszczonych w specjalnej oprawie pozwalającą zamontować je w miejscach, gdzie uprzednio znajdowały się tradycyjne żarówki. Są tańsze i energooszczędne, obecnie to najlepszy wybór.

Godzina dla Ziemi

Widząc wszelkie problemy z jakimi boryka się Planeta Ziemia, śmiało stwierdzam, że wynika to z zachłanności. Na początku na pewno z braku świadomości. Teraz być może z ignorancji, przekonania, że nie stać nas na bycie eko. Na swoim blogu wiele razy wspominam jak wiele rzeczy można zrobić samemu, zaczynając od prezentów i ozdób, poprzez kosmetyki, kończąc na naturalnych środkach do i kosmetykach do czyszczenia domu. Wybieraj lokalnych dostawców spożywczych, korzystaj z ofert polskich marek fashion. Jedną z takich marek jest Turtle Story, piękna marka, o której jeszcze tutaj będzie głośno. Model spinki-ćmy dzisiaj tak bardzo mi się kojarzy ze ślepym lotem do światła. Nie róbmy tego. Bardzo dumnie dzisiaj noszę tę spinkę! Wyjmij ładowarki z kontaktu, nie otwieraj lodówki zbyt często, nie zostawiaj świetlików na noc a 30 marca o 20:30 zgaśmy światło dla Planety, dla Nas. I kupmy świece 😉

 

Marta


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *