Hej!

Dzisiaj cyber Monday, więc właściwie czarny tydzień trwa

Zrobiliście zakupy? Mieliście listę produktów, których potrzebujecie do dopracowania kapsułkowej garderoby albo musicie kupić nowe buty, bo od poprzednich już odpadła podeszwa? Czy może rzucacie się w wir czarnego piątku i dacie się ponieść pozornie niższym cenom aby kupić najprawdopodobniej mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, które założycie raz albo wcale? Wiadomo, sytuacja sprzyja- sezon wyjątkowych okazji właśnie się rozpoczął. Wielkimi krokami zbliżają się Andrzejki, świąteczne przyjęcia biurowe, spotkania mikołajkowe, Wigilia, Święta, Sylwester i oczywiście karnawał. Głowa może rozboleć od natłoku obowiązków związanych z wyglądaniem pięknie i wyjątkowo.

Jak ostatni puzzel w układance, pasuje, że trzeba się obkupić na te wszystkie okazje korzystając z szału wyprzedaży…

O fast fashion pisałam już wcześniej, więc wiesz, że kupowanie na szybko, tanich ubrań przyczynia się do degradacji środowiska i zasila wielkie koncerny modowe, które posługują się tanią siła roboczą. A tego nie chcesz wspierać. Ale idąc do szafy czy garderoby nie tryskasz z kolei entuzjazmem, bo wiszące tam suknie i sukienki nie pasują do obecnych trendów, tematu imprezy lub masz po prostu ochotę na coś nowego, żeby olśnić Męża.

Mam dla Ciebie idealną alternatywę!

Wypożyczalnia sukni. Kiedy przeczytałam o tym koncepcie, napędzanym filozofią less waste oraz reuse, byłam zachwycona. Łączy to dwie największe indywidualne oraz globalne potrzeby w dziedzinie mody – potrzeba posiadania czegoś nowego ale nie kosztem środowiska, czyli balans. Świadomość zagrożeń, jakie niesie za sobą produkcja miliardów ton odzieży rocznie. Wpływaj pozytywnie na środowisko i bądź częścią ekonomii współdzielenia – oto hasło akcji luksusowej wypożyczalni sukni od projektantów, Love the Dress.

 

Zaangażuj kolejne osoby nominując je na InstaStories. Oznacz @lovethedress oraz użyj hasztagów #pozyczaszpomagasz i #sharethedress

Dziewczyny z Love the Dress przygotowały dla Was fantastyczną alternatywę na ten wyjątkowy czas, pełen uroczystości. Teraz Ty możesz bezpośrednio przyczynić się do szerzenia filozofii zero waste. Wystarczy, że oddasz swoją suknię do wypożyczalni. Ale to nie wszystko! Nie wyrzucaj, nie kiś w szafie, zrób ze swojej garderoby inwestycję w trosce o środowisko ale i o bliskich. Nie masz sukni, którą mogłabyś oddać? To nic, udostępnij informacje o akcji, przekaż wiadomość drogą pantoflową i pomóż wspierać fundację Kosmos dla Dziewczynek. Możesz również pomóc bliskiej osobie pozbyć się zbędnego balastu w postaci nadwyżki ubrań, które mogą kogoś bardzo uszczęśliwić. A wreszcie, jest możliwość zarabiania na wypożyczeniu Twojej sukni! Zajrzyj koniecznie na stronę Love the Dress i sprawdź szczegóły.

Pewnie myślisz sobie, że koncept jest zacny, cel szczytny, ale i tak Cię na to nie stać?

W wypożyczalni Love the Dress są prawdziwe dzieła sztuki, niektóre warte nawet ponad 3 tysiące złotych. Znajdziecie tam między innymi projekty Muses, Paprocki & Brzozowski czy Self Portrait Natomiast koszt wypożyczenia nawet najdroższej sukni to 20% jej wartości. Są też perełki nawet poniżej 200 zł. Drogo? Hmm.. zakup sukienki z wyprzedaży w dużym butiku światowego koncernu to średnio 80 zł. Ile takich sukienek kupisz w ciągu roku? 12, może więcej? A ile z nich nakładasz drugi lub trzeci raz? Wg danych opublikowanych na stronie Love the Dress, w ciągu roku kupujemy 64 rzeczy z czego nosimy zaledwie 20%. A do tego policz sobie objętość swojej szafy.

Dla mnie matematyka jest prosta

Alternatywa w postaci wypożyczalni Love the Dress to okazja aby poczuć się jak na czerwonym dywanie. Możesz być elegancką divą, romantyczną księżniczką albo rockową królową! Akcja #sharethedress ratuje środowisko, zmienia świadomość, edukuje. Różne style, rozmiary, kolory, wszystko to znajdziesz w przytulnym butiku Love the Dress. Dbaj o siebie, o innych, o Planetę. To nie jest wysoka cena za zachowanie umiaru.

Materiały zawarte we fragmentach opublikowanej prezentacji są własnością Love the Dress. Serdecznie dziękuję Love the Dress za zaufanie <3


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *