Hej!

Kryzys w branży fashion trwa od prawie trzech lat i stale się pogłębia. Pandemia, wojna ale również rosnąca świadomość konsumencka a co za tym idzie, liczne zmiany przepisów przyprawiają modowych gigantów o nie lada ból głowy. Za to świetnie mają się sklepy typu second hand, vintage, wszelkie wymianki oraz upcycling.

Co to jest ten… upcycling?

Książkowa definicja słowa upcycling (również: upcykling) głosi, iż jest to ”forma przetwarzania wtórnego, w wyniku której powstają produkty o wartości wyższej niż te, z których zostały one stworzone”. Upcycling to pojęcie, które pojawiło się pod koniec lat 90. ubiegłego wieku. Koncepcja upcyklingu została przedstawiona w 1999 roku przez Riemanna Verlaga w publikacji „Upcycling”, ale pojęcie zyskało na popularności dopiero w 2002 roku, po publikacji książki pt.: „Cradle to Cradle: Remaking the Way We Make Things” autorstwa Williama McDonougha oraz Michaela Braungarta.[1]

Według słownika to forma przetwarzania wtórnego odpadów, w wyniku którego powstają wyroby o wartości wyższej, traktowane jako wartościowe surowce. Proces ten pozwala zmniejszyć zarówno ilość odpadów, jak i materiałów wykorzystywanych w produkcji pierwotnej. I wszystko jasne. Ale czy proste?

Słowo klucz: LEPSZE. Produkty powstające w ramach upcyclingu muszą być wyższej jakości niż przedmiot, z którego powstały – inaczej to downcycling. Ale my zostajemy przy ulepszaniu 🙂

Jak żyć z upcyclingiem na co dzień?

Definicja brzmi prosto i słodko, ale jak to przenieść na życie codzienne? Może to się wydawać wręcz konieczne, kiedy mamy coraz mniej za więcej. W dobie pandemii ekologia całkiem poszła w odstawkę i odnoszę wrażenie, że to co, gdzieś tam odratowaliśmy podczas alarmów cyrkularnych, poszło na marne, może nie jestem w tym sama? Po pandemicznym czasie w którym wybuchła wojna u naszego sąsiada również nie wydaje się idealną porą na ekologiczną edukację. A może wręcz odwrotnie? Bo starego świata już nie ma a na naszych oczach rodzi się nowy. Można odnowić stare, dokonać zmian, zrobić rachunek sumienia, zacząć żyć inaczej. Czas start, ulepszajmy.

Myśl o produkcie

Temat mody i tej szybkiej i wolnej poruszałam wiele razy na moim blogu, archiwum czeka 🙂 Ale pierwszy raz piszę o odnawianiu odzieży oraz wykorzystywaniu jej części do produkowania nowej. I tym właśnie zajmuje się polska marka Wilma. Koncepcja Wilmy pojawiła się w 2014 roku w domowej pracowni na strychu Renaty. Pierwszymi produktami, które wyszły spod jej ręki były rękawiczki, opaski i kilka koszulek. Inspiracją dla tej mini kolekcji był karton pięknych, nowych, wspaniałej jakości tkanin, które miały trafić na śmietnik.[2]

Wtedy prawdopodobnie nikt nie słyszał o tej idei a samo robienie czegoś do ubrania i zestawienie tego ze słowem ,,śmietnik” zamiast ciekawości wzbudzały jedynie mieszane uczucia. To dowód na to, jak świat idzie do przodu i się zmienia, na korzyść środowisku. Nadawanie tkaninom nowego życia to misja marki Wilma.

Dziś Wilma Concept to prężnie rozwijająca się marka, którą pokochali klienci szukający niepowtarzalnej,
najwyższej jakości odzieży i akcesoriów.

Flagowym produktem marki Wilma są koszulki z kieszonką z materiału właśnie z upcyclingu, ultrakolorowe i szalone rękawiczki, a jakże, z tkanin z odzysku ale w sklepie znajdziemy też bluzy (patrz, zdjęcia), nakrycia głowy a marka cały czas się prężnie rozwija. Dopełnieniem tej ważnej dla nas idei jest pakowanie ubrań zgodnie z zasadą „plasticfree”. Każdy, zamówiony przez Was egzemplarz owijany jest papierową bibułką, przewiązywany jutowym sznurkiem oraz ręcznie pakowany do kartonowego pudełka. Marka Wilma bardzo dobrze zna się na ekologii!

Marta

 

Netografia:

[1] Blog PANATO – https://panato.org/artykul/upcycling-definicja-pomysly-i-inspiracje

[2] https://wilma-concept.com/pl/i/O-NAS/20

 

PS. Rzeczy widoczne na zdjęciach zostały przeze nie przetestowane – noszone i prane bez litości, jak widać, nie mają śladów użytkowania, służyły kiedyś, służą teraz i będą służyć jeszcze długi czas! <3

 


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.