Warmia na kwarantannie – lokalni dostawcy

Hej! W moich blogerskich planach od dawna mam punkt, żeby opisać moje miasto, czyli Olsztyn. Odkładałam to na wiosnę, a tu taka nieprzyjemna niespodzianka i odłożyłam plany o pisaniu treści ,,podróżniczych”. Po pierwszym, lub kilku szokach ostatnich tygodni, przyszedł czas na bezpieczne umoszczenie się w bańce, którą nazywam swoją rzeczywistością. Czytaj dalej…

Skazani na…

Hej! …Bluesa, Shawshank? Każdy sobie wybiera. Takie przymusowe siedzenie w domu chyba na nikogo nie wpływa korzystnie, chociaż raz jest lepiej a raz gorzej. Pogoda coraz lepsza a my w kozie. Nie będę rozwlekać ani analizować sytuacji, jest jak jest, a ja nie jestem lekarzem, psychologiem ani wróżką, tylko piszę Czytaj dalej…